• Wpisów:175
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin:55 027 / 3593 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Problemy techniczne, więc nie będę pisać co i dlaczego - dodajcie sobie opis sami ^^
Tego kota mijam codziennie, gdyż 'winiarnia' jest przy ulicy łączącej mój hasuk-dzib z Sincion.
 

 
A oto fragment mojego obecnego domu - taras na którym 'adziumma' hoduje papryczki i pomidorki (?)
^__^
  • awatar Gość: jak już to uprawiać:P
  • awatar M....: boskie ! chyba zacznę hodować paprykę !:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Spowrotem w Sincion - 7 i 8 IX.
Kurki mnie nieco rozbawiły, ale szczeniak raczej zasmucił... wzięłabym, ale... żeby mógł zrobić chociaż siku musiałabym jechac z nim 15 minut metrem, (tyle zieleni mam wokoło~~)
 

 
Wróciłam do Korei więc i Miss Korea reaktywowana ^_^
Mimo, iż zapewniałam siebie i wszystkich wokoło że już nigdy nie będę lecieć samolotem... znowu wsiadłam(i to 2 razy!) w tę latającą trumnę~~
Nie było źle, chociaż mój współpasażer na trasi Wa-wa-Helsinki był tak samo jak ja "miłosnikiem" latania i powymienialismy się naszymi doświadczeniami, wiedzą i obserwacjami dot. tych stalowych ptaszysk.
kilka zdjęć z samolotu -
 

 
Fajnie być dzieckiem. Różowym dzieckiem ^_^
 

 
Mama, starsza siostra, młodszy brat. Mama wyciąga paczkę z czipsami, daje najmłodszej pocieszce. Starsza siostra wyciąga rękę po swoja dolę. Najmłodszy w czapce z uszami misiaka z grymasem na gębusi szybko i gniewnie odciąga rękę siostry i wyrywa się na bok ulicy ze złowrogim spojrzeniem w kierunku swoich dwóch najbliższych przedstawicielek płci pięknej "Moje Chrupki!"
 

 
Byłam w banku.
Miejsce bardzo poważne (w końcu chodzi o PIENIĄDZE!! 8-0 ) O wiele swobodniej sie poczułam, gdy przedemną zobaczyłam kolesia z czymś różowo-uśmiechniętym przy pupci ^_^
 

 
Fachowe przyrządzenie kurczaka + hit ostatnich miesięcy Girls Generation "Gee Gee" :-)
  • awatar misskorea: Oł, je! ale jakie pyszne!!
  • awatar Gość: Mocno przyprawione xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czekając na...
[Ona] ;
-autobus?
-sms?
-niego?

[Kubki] na;
-śmieciarza?
-wiatr?
-100 letnią cierpliwość?
 

 
Kościołów w Seulu sporo i każde z nich ma "unique design"...
 

 
Któregoś deszczowego dnia
 

 
"Mój ty słodki, pupi-pupi ^_^"

"Niesprawiedliwe!"
  • awatar misskorea: Chłopcy w Korei są nieśmiali a z drugiej strony od dziecka wiedza , że wszystko im się należy... stąd rączki "przy sobie " ;-)
  • awatar Gość: Ale zabawa mleczna fajna....
  • awatar Gość: Jaki on słodki? Grubas i do tego trzyma łapy w kieszeniach.Nie wstydzi się z taka damą rozmawiać ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A tu krótki filmik z akcji mleko ;-)
 

 
W niedzielę w Seulu, pod domem towarowym Hyundai, była "akcja mleko"! Śleczne Koreanki chodziły po okolicy z małymi "butlami mlekowymi" na plecach. Ubrane całe na biało reklamowały "Seoul Uju" czyli Seulskie mleko. A pod Hyundai stała duża dmuchana butla a obok 'siłomierz' w który trzeba bylo przez 10 sekund uderzać. Na dmuchanej butli była lampkowa skala od 10 do 100. Gdy się uderzało w "siłomierz" lampki na dmuchanej butli się zapalały. Każdy, obojętnie od wyniku, dostawał 0,5 l butelkę mleka. Ci którzy uzyskali powyżej 70 dostawali albo cały karton z butelkami, a Ci którzy wyderzyli 100 ( 2 siostry współnymi siłami tego dokonały ^_^) coś co dopiero miało przyjść do nich do domu, więc nie wiem co :-)
Kolejka była naprawdę długa, a najbardziej spodobała i się mama z dzeiciakiem na plecach, która równiez stanęła do 'konkursu'... z dzieckiem na plecach :-)
 

 
Trochę byłam zajęta, więc nawet nie chciało mi się zdjęć zgrywać z aparatu do komputera, a sporo tych zdjęć zrobiłam! Dziś GRAFFITI.
Nie ma ich wiele w Sincion (studencka dzielnica Seulu), i co ciekwasze dość szybko sa zastępowane przez inne. Tu prezentuję 'malarstwo uliczne' spod 2 mostów.
Bardzo lubię graffiti, mimo iż w większości przypadków są to 'insiracje', zaporzyczenia z "Daleko Zachodniej" kultury....
 

 

W kawiarni był tłum ludzi więc i zamówień sporo a co za tym idzie, na swoją kawkę trzeba parę minut poczekać... Do tego są 3 piętra, więc nie każdy usłyszałby barristkę wykrzykującą odebranie kawy, herbaty itp. Dlatego też, gdy ludzi tłum, każdy kto składa zamówienie razem z rachunkiem dostaje takie "UFO",
przez co ma pewność że nie przegapi momentu odebrania kawy , gdyż to UFO wibruje i się świeci ^_^ dając nam sygnał, że można już stoczyć się na parter po swoja kofeinę.

Całkiem fajne rozwiązanie, aczkolwiek ja na początku nie byłam pewna do czego ten czarny kołek służy... ale poniewaz jestem super mądra, domyśliłam się! ^_^

 

 
Ulice Seulu, zwłaszcza trochę poza centrum, to jak Lizbona. Ciagle albo w górę albo w dół... ^_^
 

 
Niezła synchronizacja pary! To zdjęcie zrobiłam jeszcze w styczniu; było zimno i gdzieniegdzie jeszcze leżał śnieg. Jestem pod wrażeniem Koreanek, które bez względu na pogodę zakładaja MINI + OBCASY!
Zastanawia mnie też ta metka (?) na spodniach...
 

 
Incijon...
 

 
Incijon lub też Incheon, sztuczna wyspa usypana specjalnie dla lotniska.
 

 
Tak fragment Kraju Spokojnego Poranku wygląda z lotu samolotu. Było rano i rzeczywiście bardzo spokojnie, szkoda tylko że ja nie byłam spokojna - nie lubie latać...
Widok na Wyspy Koreańskie od strony Morza Chińskiego;